TOP 5 Promocje
1. Betrally0.00
2. LSBet0.00
3. 1xbet0.00
4. Betmotion0.00
5. LSBet0.00
TOP 5 Freebety
1. BetClic9.60
2. Unibet9.50
3. Expekt8.00
4. 21bet0.00
TOP bukmacherzy
1. Unibet7.67
2. Betclic7.00
3. Expekt6.50
4. Jetbull5.67
5. Bet-at-home0.00
6. Lsbet0.00
Wyszukaj promocje
 
 
 
 
 
 
Użytkowników: 40, zalogowanych: 0

Ukash

Gdzie obecnie grasz?

Głosów : 62

Ładowanie...
Shoutbox
Zaloguj się, aby wysyłać wiadomości
Aktualności - Formuła 1 - Grand Prix Austrii - zapowiedź
2014-06-20 21:57Formuła 1 - Grand Prix Austrii - zapowiedź

W ten weekend, po jedenastu latach przerwy, kierowcy Formuły 1 przystąpią do rywalizacji o GP Austrii. Dla aktualnych mistrzów świata, przebudowany obiekt Red Bull Ring będzie domowym wyścigiem. Ostatnim zwycięzcą wyścigu w 2003 r. na istniejącym wówczas torze A1-Ring, był Michael Schumacher. Po jedenastu latach, austriacki tor ponownie będzie stanowić jeden z aktów rywalizacji o tytuł mistrza świata F1. Ani jeden z 22 kierowców obecnej stawki nie zanotował zwycięstwa w Austrii. Tylko Kimi Raikkonen, który startował wówczas w barwach McLarena, zajął drugie miejsce w 2003r. Jenson Button w tym samym wyścigu uplasował się na czwartej pozycji. Także F. Alonso oraz F. Massa występowali jeszcze za kierownicą bolidu F1 w Austrii, lecz nie odnieśli jednak większego sukcesu. Przypuszcza się, że ci zawodnicy także nie będą faworytami rywalizacji na torze Red Bull Ring. Podobnie jak w ostatnim wyścigu o wygraną powinni zawalczyć zawodnicy Mercedesa jak i Red Bulla. Dzięki świetnej jeździe Daniela Ricciardo w Kanadzie, aktualni mistrzowie świata mają pierwsze w tym sezonie zwycięstwo. Ricciardo jest w pełni nadziei na dobry występ w Austrii, by zniwelować straty do Mercedesa. O ile Red Bull zapowiada pogoń za Mercedesem, w Mercedesie Lewis Hamilton będzie gonił swojego klubowego kolegę, Nico Rosberga. Hamilton po awarii bolidu w inauguracyjnym wyścigu w tegorocznym kalendarzu, był zmuszony odrabiać punkty do Nico Rosberga. Po czterech kolejnych wyścigach Lewis uzyskał upragnione prowadzenie w tabeli, które stracił w następnej rundzie. Ma teraz do odrobienia aż 22 punkty. Zapowiada się więc ciekawa rywalizacja nie tylko między kierowcami Mercedesa. Dla F. Alonso i S. Vettela, wyścig w Austrii może być ostatnim momentem , jeśli marzą o włączeniu się do walki o czołowe pozycje. Vettel w Kanadzie wywalczył drugie podium w tym kalendarzu. Humor mu jednak nie dopisywał, ze względu na jego wolny samochód na prostych. Oczekuje jednak, że w Austrii wszystko będzie działać jak w zegarku. Alonso ma także niezbyt dobre zdanie o sprzęcie Ferrari. Wierzy,  że jemu również może  udać się to, co Red Bullowi, po problemach mechanicznych Mercedesa. Do walki o podium chce sie także włączyć Williams, który w tym roku dysponuje najbardziej konkurencyjnym bolidem od lat. Mimo tego nie potrafi jak dotąd wskrobać się na podium. Według V. Bottasa, zespół uczy się na błędach. Zarówno Massie jak i Bottasowi,za każdym razem przydarzają się inne problemy. Obaj zawodnicy spodziewają się jednak dobrego występu i większej ilości punktów. Na GP Austrii Pirelli przywozi miękkie i suermiękkie opony. Z takich samych mieszanek korzystano już w tym kalendarzu w Monte Carlo i Kanadzie. Tor w Austrii  ma jednak całkowicie inną charakterystykę. Składa się z szybkich sekcji  a zakręty są przeważnie ostre. Wymaga maksymalnego  poziomu docisku, aby zapewnić jak najwyższą przyczepność aerodynamiczną. Żaden z zespołów nie testował na tym torze, dlatego dla  ekip i kierowców będzie to krok w nieznane. Największe szanse mają tu ekipy, które najszybciej dostosują się do nowych warunków. Wszyscy zaczynają od zera  i to jest zawsze bardzo ciekawe. Zespoły  zdobędą więcej danych po pierwszych treningach. Przypuszczalnie start będzie na supermiękkiej mieszance oraz dwa przejazdy na miękkiej. Liczymy wszyscy na sporą dawkę emocji. Kwalifikacje: Hamilton - Rosberg "1". Różnica między pierwszym a drugim kierowcą do 0.25. Alonso - Raikkonen "1".  Vettel - Ricciardo "1".
Piotryna.


 
Komentowanie jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników.Zaloguj się lub zarejestruj.
 
Komentarze:
Brak komentarzy
Warte uwagi