TOP 5 Promocje
1. Betrally0.00
2. LSBet0.00
3. 1xbet0.00
4. Betmotion0.00
5. LSBet0.00
TOP 5 Freebety
1. BetClic9.60
2. Unibet9.50
3. Expekt8.00
4. Sekabet0.00
5. 21bet0.00
TOP bukmacherzy
1. Unibet7.67
2. Betclic7.00
3. Expekt6.50
4. Jetbull5.67
5. Bet-at-home0.00
6. Lsbet0.00
Wyszukaj promocje
 
 
 
 
 
 
Użytkowników: 35, zalogowanych: 0

Ukash

Gdzie obecnie grasz?

Głosów : 62

Ładowanie...
Shoutbox
Zaloguj się, aby wysyłać wiadomości
Aktualności - Formuła 1 - Grand Prix Malezji - zapowiedź wyścigu
2013-03-23 16:24Formuła 1 - Grand Prix Malezji - zapowiedź wyścigu

Po emocjach w Australii przenieśliśmy się na tor Sepang w Malezji. Dzisiejsze, w połowie deszczowe kwalifikacje przed GP Malezji wygrał Sebastian Vettel, który najlepiej poradził sobie z mokrym torem w trzeciej części, czym zgarnął pole position. Do czołowej trójki dołączyli zawodnicy Ferrari - F. Massa przed F. Alonso. Wiadomym faktem było, że prawdziwe emocje rozpoczną się w końcowych minutach  tej sesji. Po dwóch minutach rozpoczęcia pierwszej części, jako pierwsi na tor wyjechali kierowcy zespołu Marussi, czym zachęcili resztę stawki. Po czasie na torze Sepang zrobił się ruch, bowiem zespoły z końca stawki nie traciły czasu a czołowe zespoły, nie śpieszyły się z opuszczeniem boksów. Po 6 minutach na czele znajdował się V. Bottas. Kierowca Williamsa uzyskał czas 1:38,376. Po 2 minutach, N. Rosberg z Saubera, przebił czas Bottasa o przeszło sekundę. Zawodnicy India Force i Lotusa, pojawili się dopiero w połowie pierwszej części. Stawkę prowadził wówczas Rosberg przed Alonso i Hamiltonem. Natomiast w samej końcówce Q1 na tor wyjechali dopiero kierowcy Red Bulla. Większość kierowców czołówki, przebywała już w boksach a na torze jeździli ci, którzy walczyli o awans do Q2. W efekcie do drugiej części kwalifikacji nie awansowali tacy zawodnicy jak: Vergne, Bottas, Bianchi, Pic, Chilton oraz Van der Garde. Ogromny stres panował w Red Bullu, ponieważ Sebastian Vettel, zajmował dopiero 15. miejsce. Na prowadzeniu był A. Sutil z Force India. W drugiej części, kierowcy chcieli jak najszybciej wykręcić dobre czasy, z powodu zbliżającego się deszczu. Udało się to Rosbergowi, Webberowi, Hamiltonowi i Raikkonenowi. W  połowie sesji nad tor przyszedł deszcz. W tarapatach był Grosjean, Hulkenberg, Ricciardo, Gutierrez, di Resta a także Maldonado. Niemożliwa stała się sztuka poprawy czasu, ponieważ opady w drugim sektorze były zbyt obfite. Toteż ci zawodnicy nie zakwalifikowali się do Q3.  W pierwszej dziesiątce ustawili się kolejno: Rosberg, Webberg, Hamilton, Raikkonen, Sutil, Massa, Alonso,  Button, Vettel oraz Perez.  Trzecia część sesji rozpoczęła się od długiej kolejki kierowców, chcących jak najszybciej wyjechać na tor ,zanim mocniej się rozpada. Zawodnicy wyjeżdżali na Sepang na przejściowych oponach. Jako pierwszy swoje okrążenie rozpoczął Adrian Sutil. Nieźle także pierwsze okrążenia przejechali kierowcy Mercedesa. Jednak S. Vettel uzyskał przewagę 1,3s. nad Rosbergiem. Jako trzeci był Massa. Nieźle także wykręcił swój czas Webber. Przed ostatnim okrążeniem, czołówka wyglądała następująco: Hamilton, Webber, Vettel, Rosberg, Massa, Alonso, Button, Perez, Raikkonen i Sutil. Cała ta dziesiątka była na torze, jednak Sebastian Vettel pokazał niesamowitą formę, pokonując zawodników Ferrari  o blisko sekundę, jednocześnie zdobywając pole position.  Za nim w kolejności byli F. Massa i F. Alonso, Hamilton, Webber, Raikkonen, Button, Sutil i Perez. Teraz czekamy na długi i trudny wyścig, w którym wszystko się wydarzyć może, gdzie strategia i zarządzanie oponami będzie kluczowe, a         niepewność pogody nie pomoże nikomu. Typy na wyścig mogą wydawać się chaotyczne. Vettel delikatnym faworytem na sucho. Na mokro, zdecydowanym. Z kolei mamy kłopot z McLarenem. Na sucho raczej 8-10 lokata, na mokro mogą powalczyć o podium. Zwłaszcza Button. Na mokro da o sobie znać Hamilton, to pewne. Na sucho, raczej top 6. Pokusiłbym się natomiast o Raikkonena na podium.

Piotryna.  


 
Komentowanie jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników.Zaloguj się lub zarejestruj.
 
Komentarze:
Brak komentarzy
Warte uwagi