TOP 5 Promocje
1. Betrally0.00
2. LSBet0.00
3. 1xbet0.00
4. Betmotion0.00
5. LSBet0.00
TOP 5 Freebety
1. BetClic9.60
2. Unibet9.50
3. Expekt8.00
4. Sekabet0.00
5. 21bet0.00
TOP bukmacherzy
1. Unibet7.67
2. Betclic7.00
3. Expekt6.50
4. Jetbull5.67
5. Bet-at-home0.00
6. Lsbet0.00
Wyszukaj promocje
 
 
 
 
 
 
Użytkowników: 24, zalogowanych: 0

Ukash

Gdzie obecnie grasz?

Głosów : 62

Ładowanie...
Shoutbox
Zaloguj się, aby wysyłać wiadomości
Aktualności - Formuła 1 – przed wyścigiem o Grand Prix Singapuru
2011-09-25 10:47Formuła 1 – przed wyścigiem o Grand Prix Singapuru

Kwalifikacje do dzisiejszego nocnego wyścigu o Grand Prix Singapuru na torze Marina Bay za nami. Nie dziwi chyba nikogo kolejne Pole Position zdobyte przez Sebastiana Vettela. Młody Niemiec ma szansę na poprawienie rekordu Nigela Mansella w tym aspekcie, w trakcie jednego sezonu. W 1992 roku, jeżdżący wówczas w barwach Williamsa Anglik wystartował z pierwszego pola czternastokrotnie. Vettel, włączając w to wczoraj zdobyte Pole Position, ma już na koncie jedenaście startów z pierwszego pola w tym sezonie. Niż zapominajmy, ze do końca sezonu pozostało jeszcze pięć wyścigów. Dodatkowo, przy odrobinie szczęścia Vettel może po tym wyścigu cieszyć się już z obrony mistrzowskiego tytułu. Warunek jest prosty, Sebastian Vettel musi wygrać, drugi w klasyfikacji Fernando Alonso nie może zdobyć więcej niż dwunastu oczek, a Jenson Button i Mark Webber nie mogą dojechać na drugim miejscu. Trochę to zawiłe ale z matematycznego punktu widzenia możliwe do wykonania. Podczas przeliczania punktów, warto także wspomnieć o kolejnej szansie młodego Niemca na kolejny rekord. Otóż w tym sezonie utrzymuje się na poziomie 87 % wszystkich zdobytych punktów. Jeśli utrzyma ten poziom do końca sezonu, pobije, należący do jego idola, a zarazem przyjaciela, Michaela Scumachera, który w sezonie 2002 zdobył 84.71 % wszystkich możliwych do zdobycia punktów.

 

Wróćmy jednak do kwalifikacji. Pierwszy rząd uzupełnia Mark Webber. Czy i tym razem zanotuje fatalny start? Można przypuszczać, że tak. Zatem ciekawą opcją może okazać się zakład na to czy Webber po pierwszym okrążeniu będzie niżej niż na drugiej pozycji.

 

Ogólnie pierwsza dziesiątka podzieliła się miejscami według zespołów. Fantastycznie pojechał Fernando Alonso. Hiszpan traci do zdobywcy Pole Position niecałe pół sekundy, co w połączeniu z dobrym tempem wyścigowym Ferrari zwiastuje mocny wyścig, jednego z włoskich samochodów. Drugi zawodnik Ferrari, mimo dobrego szóstego miejsca traci aż półtorej sekundy do Sebastiana Vettela, co raczej zwiastuje walkę o pozycje 6,7 i 8 z kierowcami Mercedesa startującymi do wyścigu tuz za Brazylijczykiem.

 

Bardzo dobrze wygląda także tempo McLarena. Pozycje 3 i 4 na starcie, mała strata czasowa to realne szanse na dobre zawody. Kto wie, może nawet zwycięstwo. Spodziewałbym się jednak raczej wygranej Jensona Buttona, aniżeli Lewisa Hamiltona. Moje prognozy opierają się wyłącznie na charakterystyce toru i zużyciu opon. Supermiękka mieszanka jest znacznie szybsza ale jej zużycie jest znaczne. Z kolei opony miękkie lepiej znoszą mocne przyspieszenia i hamowania, lecz są wolniejsze. Wiemy, że w aspekcie równej jazdy i zużycia opon, Jenson Button nie ma sobie równych w całej stawce F1.

 

Pierwszą dziesiątkę zamykają natomiast kierowcy Force India. Widać, ze bolidy wyposażone w silniki Mercedesa bardzo dobrze spisują się na tym torze. Aż sześć aut na pierwszych dziesięć to duży sukces. Stąd też jeszcze niedawna walka RedBulla o kontrakt na dostawę tych jednostek napędowych do ich bolidów.

 

Trójka zawodników nie wykonała szybkiego okrążenia w trzeciej części kwalifikacji (Michael Schumacher, Adrian Sutil i Paul di Resta), oszczędzając tym samym jeden komplet opon supermiękkich na wyścig. Taka taktyka może przynieść skutek w postaci punktów dla Force India, a w przypadku Mercedesa nawet piątego miejsca. Warto także zauważyć po raz kolejny różne strategie kwalifikacyjne dla obu zawodników srebrnej strzały. Liczę, że i tym razem starszy z Niemców reprezentujących Mercedesa będzie wyżej w wyścigu.

 

Pozostała część stawki właściwie bez zmian. Może poza fatalnym tempem zespołu Lotus Renault. Zespół co prawda przywiózł na to Grand Prix pakiet poprawek, niemniej musieli zrezygnować z jego zastosowania ze względu na przegrzewające się bolidy. Na uwagę zwraca fakt lepszych kwalifikacji Daniela Ricciardo od swojego partnera zespołowego Tonio Liuzziego.

 

Wyścig zapowiada się mało ekscytująco. Rozgrzane nadzieje po ostatnich dwóch fantastycznych zawodach ostudzi Grand Prix Singapuru, jestem tego pewien. Spodziewajmy się także samochodu bezpieczeństwa na torze podczas wyścigu.

 

piotryna


 
Komentowanie jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników.Zaloguj się lub zarejestruj.
 
Komentarze:
Brak komentarzy
Warte uwagi