TOP 5 Promocje
1. Betrally0.00
2. LSBet0.00
3. 1xbet0.00
4. Betmotion0.00
5. LSBet0.00
TOP 5 Freebety
1. BetClic9.60
2. Unibet9.50
3. Expekt8.00
4. Sekabet0.00
5. 21bet0.00
TOP bukmacherzy
1. Unibet7.67
2. Betclic7.00
3. Expekt6.50
4. Jetbull5.67
5. Bet-at-home0.00
6. Lsbet0.00
Wyszukaj promocje
 
 
 
 
 
 
Użytkowników: 27, zalogowanych: 0

Ukash

Gdzie obecnie grasz?

Głosów : 62

Ładowanie...
Shoutbox
Zaloguj się, aby wysyłać wiadomości
Aktualności - Formuła 1 - Grand Prix Węgier - Podsumowanie
2011-08-03 08:34Formuła 1 - Grand Prix Węgier - Podsumowanie

Czas podsumować Grand Prix Węgier. Zaczniojmy od tego, że zgodnie z moimi oczekiwaniami, wyścig był bardzo emocjonujący i obfitował w wiele akcji na torze. Pomogły w tym oczywiście warunki atmosferyczne, natomiast to także jest część wyścigów.

 

Zacznijmy od Mclarena. Od dwóch, trzech Grand Prix McLaren znajduje się w czołówce rywalizacji w tym sezonie. Pomimo straty do Red Bulla, który znakomicie odskoczył przeciwnikom na początku sezonu i obecnie ma znaczną przewagę, to jednak wyraźnie widać, iż przełamana została przepastna dominacja ekipy „czerwonego byka”. Sam wyścig wspaniale podsumował szef zespołu Martin Withmars słowami: „Cóż za świetny sposób na uczczenie jubileuszu dwusetnego wyścigu GP dla Jensona”.

 

Red Bull Racing opuścił tor na Węgrzech z drugą pozycją dla Sebastiana Vettela i piątym miejscem dla Marka Webbera. To w pewnym sensie wygrana! Vettel prowadzi w mistrzostwach świata z 85-punktową przewagą nad drugim zawodnikiem w klasyfikacji kierowców. Tak więc drugi tytuł ma już na wyciągnięcie ręki.

 

Ferrari. Ferrari dostało jakby zadyszki w szaleńczym wyścigu zbrojeń i ich tempo w wyścigu nie wyglądało tak atrakcyjnie jak, choćby w dwóch ostatnich wyścigach. Mimo tego, Alonso na podium. Wyjazd poza tor Felipe Massy sprawił, że po raz kolejny w tym sezonie Brazylijczyk, nie wytrzymał presji, i nie zakończył wyścigu na podium. Dla pocieszenia Felipe miał czas najszybszego okrążenia wyścigu.

 

Wyścig na Humgaroringu nie zapisze się w pamięci zespołu Mercedesa jako udany. Błędy w interpretacji warunków atmosferycznych pozbawiły Nico Rosberga większej ilości punktów, a awaria skrzyni biegów Michaela Schumachera punktów. Co ciekawe, niemal od początku zawodów Michael Schumacher notował lepsze czasy od Rosberga i jadącego przed nim Paula di Resty.

 

I tutaj dochodzimy do zespoły Force India. Krótko mówiąc, „radość przez łzy” Po pierwsze, drugi z rzędu wyścig z punktami. Perfekcyjny wyścig dla wspomnianego Szkota i fatalny występ Adriana Sutila.

 

Pozycje osiem i dziesięć dla kierowców Toro Rosso podczas wyścigu o Grand Prix Węgier jest najlepszym jak dotąd w tym sezonie wynikiem (w setnym Grand Prix) włoskiej stajni uzyskanego także w Grand Prix Kanady.

 

Zespół Kubicy Lotus Renault najgorzej jak tylko mógł zakończył pierwszą część sezonu. Zero punktów i chyba szkoda komentować poczynań „złoto-czarnych”.

 

Pomimo wielu poprawek wprowadzonych przez zespół Williams, kolejny rozczarowujący wyścig. Podobnie sprawa się ma z zespołem Team Lotus. Najlepsza z „nowych ekip” nie ukończyła wyścigu żadnym z aut.

 

In plus, przechodząca jeszcze niedawno katastrofę osiągów, ekipa Virgin. Timo Glock skutecznie walczył na początku wyścigu z szybszymi ekipami. In minus, wjazd do boksu d’Ambrosio.

 

Pozostało HRT. Ricciardo zdobył 18. pozycję Liuzzi 20. Niby nic specjalnego. Pamiętajmy o tym, że na tym poziomie rywalizacji im więcej ukończonych wyścigów, tym większa niezawodność. To dobry prognostyk na przyszłość.

 

piotryna


 
Komentowanie jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników.Zaloguj się lub zarejestruj.
 
Komentarze:
Brak komentarzy
Warte uwagi